Krem nawilżający tradycyjny
Opis producenta:
Składniki aktywne: aromatyczna woda z kwiatu pomarańczy, kompleks nawilżający - składniki NMF (mleczan wapnia, magnez PCA, hialuronian sodu), wosk ze skórki pomarańczy, olej rokitnikowy.
Działanie:
- długotrwale nawilżające (skojarzone działanie wosku ze skorki pomarańczy i kompleksu nawilżającego)
- wygładzające (hialuronian sodu)
- łagodzące (olej rokitnikowy)
Przeznaczenie: do cery mieszanej i tłustej, na dzień i na noc. Krem posiada właściwości matujące.
Polecamy również stosowanie Aromatycznego płynu z Kwiatu Pomarańczy do codziennego nawilżania twarzy.
Skład:
INCI: Aqua, Citrus aurantium dulcis flower water, Panax ginseng root extract, Macadamia ternifolia seed oil, Ethylhexyl stearate, Caprylic/capric triglyceride, Isopropyl palmitate, Glycerin, D-panthenol, Citrus aurantium dulcis peel cera, Cetearyl alcohol, Cetearyl glucoside, Propylene glycol, Tocopheryl acetate, Hippophae rhamnoides fruit oil, Lecithin, Glucose, Sodium hyaluronate, Magnesium PCA, Calcium lactate, Trilaureth-4 phosphate, Hydroxyethyl acrylate, Sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, Phenethyl alcohol, Caprylyl glycol, Pelargonium roseum leaf oil, Parfum.
Moja opinia:
- Opakowanie:
Krem znajduje się w słoiczku, co dla niektórych może wydawać się nie higieniczne, ale ja nie przywiązuje aż tak dużej wagi do opakowania, poza tym te z pompka często się zapychają i w rezultacie dość dużo kremu niestety ląduję w koszu. Pod plastikowa zakrętka jest ochronne sreberko. Brak kartonika, ale to tez plus, i tak od razu się go wyrzuca.
Krem ma datę przydatności do użycia 3 miesiące od otwarcia.
Pojemność: 50 g.
- Konsystencja:
Krem ma lekko woskowa strukturę, ale dobrze się rozsmarowuje. Niestety nie wchłania się od razu, trzeba poczekać ok 20 minut i śmiało nakładać podkład/puder, który na kremie utrzymuje się naprawdę dobrze.
- Działanie:
Czyli najważniejsze. Po kilku tygodniach, a nawet dniach (zapewne zależy to od kondycji naszej skory przed rozpoczęciem używania kremu) widoczna jest duża poprawa w nawilżeniu cery. Nie zauważyłam również zapychania porów. Co do poprawiania jej.. poza nawilżeniem nic innego z nią nie zrobił, ale nie pogorszył stanu naczynek, które mam, nie pozapychał, a nawilżył wiec swoje zadanie spełnił w 100 %. Po kilku godzinach twarz zaczyna się świecić, ale nie znalazłam jeszcze kremu nawilżającego, po którym nie zaobserwowałam świecenia się skory. Producent obiecuje, ze krem zmatowi skore, ale nie wymagajmy cudów, od tego są bibułki matujące lub kremy o właściwościach matujących.
- Cena i dostępność:
Sklepy internetowe, apteki. Ja zamawiam na doz.pl i odbieram zamówienie w najbliższej aptece. Bardzo polecam ten sposób, czas realizacji jest krótki. Ok 1/2 dni. Czasami zamawiając do południa, następnego dnia rano mogłam już odebrać krem w aptece.
Moja ocena: 5/6. Nawilża, więc swoją rolę spełnia, ale chciałabym żeby robił jeszcze więcej :D
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz